#MAKIJAŻ
Jak zrobić sztuczne piegi makijażem? Kochamy taki look!
Od dawna marzysz o piegach? Śmiało działaj – stwórz je sama! Sprawdź, jak zrobić sztuczne piegi makijażem, by wyglądały maksymalnie naturalnie.
Uwielbiamy sztuczne piegi. Dodają twarzy luzu, subtelności, dziewczęcego looku i podbijają każdy makijaż. A co jest w nich najfajniejsze? Można je wykonać na różne sposoby i w różnym stylu. Mogą być niemal niewidoczne, jak lekko muśnięte słońcem, wyraźniejsze i graficzne albo… zjawiskowo błyszczące – idealne na letni festiwal.
Sztuczne piegi – dlaczego tak bardzo ich pragniemy?
Piegi działają trochę jak makijażowy filtr. W jaki sposób? Przełamują perfekcję, sprawiają, że skóra wygląda bardziej naturalnie i bardziej dziewczęco. Nawet przy mocnym make-upie potrafią dodać więcej lekkości. Świetnie współgrają z trendami, które już znamy, m.in. z Glass Skin, Soft Glam i Clean Girl Look, oraz make-up no make-up.
Jak przygotować skórę pod sztuczne piegi?
Sztuczne piegi najlepiej prezentują się na skórze wyglądającej naturalnie i świeżo. Nie potrzebują idealnie wygładzonej, ciężko kryjącej bazy – wręcz przeciwnie, zbyt dopracowane tło szybko odbiera im wiarygodność. Przygotowanie skóry pod piegi potraktuj bardziej jako subtelne jej wygładzenie i wyrównanie.
Zadbaj o dogłębne nawilżenie. Piegi najładniej osiądą na zadbanej i nawodnionej skórze. Wystarczy twój ulubiony lekki krem do twarzy lub serum, które szybko się wchłania. Takie, które sprawiają, że cera staje się natychmiastowo elastyczna i gładka w dotyku, ale nie śliska. Dzięki temu pigment łatwiej stopi się z naskórkiem i nie będzie wyglądać sztucznie, jak narysowany detal.
Czas na wyrównanie kolorytu skóry. Nanieś cienką warstwę lekkiego podkładu, kremu BB albo punktowo nałożonego korektor (nie musisz budować krycia). Pozwolą zachować naturalny wygląd cery, z jej drobnymi nierównościami i rumieńcami. To właśnie te niedoskonałości sprawią, że piegi będą prezentować się przekonująco.
Unikaj mocnych matów i grubej warstwy pudru. Mogą zepsuć cały efekt, sprawiając, że piegi staną się płaskie i zbyt wyraźne. Znacznie lepiej sprawdza się rozświetlacz, który nada skórze miękki blask i świeży wygląd. Puder niech będzie tylko lekkim utrwaleniem. Pod piegi polecamy Sephora Collection Blur It, który pięknie wygładzi skórę i wygląda meganaturalnie.
Jak zrobić sztuczne piegi? Najlepsze metody i pomocne kosmetyki
Stempel do piegów, najszybszy efekt sun-kissed – Tarte Go With The Faux Freckle Stamp
Doskonała opcja w momencie, gdy masz mało czasu na przygotowania i lubisz supernaturalny efekt. Stempel pozwoli ci wykreować nieregularne piegi na nosie i policzkach, potem po prostu delikatnie je wklep palcem lub gąbką. Pasują do codziennych i letnich make-upów.
Eyeliner do piegów Nabla Freckle Maker
Ten eyeliner da ci pełną swobodę nad tworzeniem piegów. Idealny, gdy lubisz mieć nad wszystkim kontrolę. Możesz wyczarować dosłownie kilka subtelnych kropek albo gęstą konstelację piegów. Najlepiej nanoś go w subtelny sposób, punktowo, a następnie delikatnie blenduj palcem. Ta metoda oferuje najbardziej naturalny efekt – będziesz mogła kontrolować wielkość, kolor i rozmieszczenie piegów.
Kremowy eyeliner Make Up For Ever Artist Color Cream
Make Up For Ever Artist Color Cream pokochasz za precyzję. Za jego pomocą stworzysz bardziej miękkie piegi, wtapiające się w skórę. Wystarczy odrobina produktu na cienkim pędzelku lub końcówce wykałaczki, którą stworzysz nieregularne punkty. Eyeliner ma kremową formułę i gwarantuje naturalny efekt. Sztuczne piegi? Nie, wszyscy będą pewni, że są prawdziwe.
Żelowy eyeliner Rare Beauty Perfect Strokes Gel Eyeliner
Jeśli wolisz mocniejszy efekt, sięgnij po Rare Beauty Perfect Strokes Gel Eyeliner. Jego żelowa konsystencja pozwoli ci stworzyć bardziej widoczne sztuczne piegi, które będą świetnie współgrać z rozświetloną skórą i minimalistycznym makijażem oka. Przygotuj kreatywny look na wieczorne wyjście.
Cienie do powiek, najdelikatniejsza wersja piegów – Makeup by Mario Master Mattes® Eyeshadow Palette
Cienie? Serio, są zaskakująco dobre do zrobienia sztucznych piegów. Jasnobrązowe, neutralne odcienie nałożone punktowo cienkim pędzelkiem tworzą bardzo subtelny, nieco rozproszony efekt. Idealna metoda, jeśli dopiero zaczynasz przygodę ze sztucznymi piegami i nie chcesz, żeby wyglądały na przerysowane.
Krople samoopalające Charlotte Tilbury Beautiful Skin Island Glow Easy Tanning Drops
Takie krople pozwolą ci stworzyć sztuczne piegi utrzymujące się na skórze dłużej niż jeden dzień. Wystarczy punktowo je nanieść za pomocą patyczka kosmetycznego i/lub wykałaczką. Efekt będzie bardzo naturalny, ale wymaga precyzji i testów – najlepiej zacznij od naprawdę małej ilości Charlotte Tilbury Beautiful Skin Island Glow Easy Tanning Drops.
Brokatowe piegi – letnia wariacja na festiwale
Klasyczne piegi to dla ciebie za mało? Zaszalej i dodaj skórze trochę blasku, sięgając po Sephora Collection Moving Lights Galaxy Jam! Pozwoli ci wykreować brokatowe piegi, które świetnie sprawdzają się na festiwalach, wakacyjnych imprezach czy w kreatywnym makijażu. Najlepiej aplikuj je palcem lub patyczkiem kosmetycznym, punktowo, na szczyty kości policzkowych i nos. Takie sztuczne piegi będą pięknie odbijać światło.
Jak zrobić sztuczne piegi, żeby wyglądały maksymalnie naturalnie?
Najważniejsza zasada – powinny być tworzone nieregularnie, niesymetrycznie, w kontrolowanym chaosie. Prawdziwe piegi nigdy nie są idealnie równe, dlatego unikaj rozmieszczania ich jak od linijki. Różnicuj wielkość kropek, ich odcień i intensywność – daj kilka wyraźniejszych, kilka ledwo widocznych.
Jeśli boisz się, że piegi wyjdą zbyt ciemne, zawsze zaczynaj od najdelikatniejszej opcji. Po naniesieniu produktu delikatnie wklep go palcem lub gąbką – część pigmentu się rozproszy, a piegi stopią się ze skórą. Ten trik działa szczególnie dobrze przy eyelinerach i kremowych formułach kosmetyków.
Koniecznie zwracaj uwagę na odcień używanych produktów. Zbyt chłodny brąz lub odcień wpadający w szarość może wyglądać nienaturalnie. Najlepiej sprawdzają się ciepłe, neutralne brązy, zbliżone do koloru naturalnych piegów albo lekkiej opalenizny. Jeśli używasz cieni do powiek, wybieraj te matowe i bez domieszki różu.
Zadbaj o rozmieszczenie sztucznych piegów na twarzy. Najbardziej naturalnie wyglądają te skupione na grzbiecie nosa i górnej części policzków, a nie rozciągnięte na całą twarz. Kilka kropek na nosie, kilka rozsypanych w stronę policzków – serio, to w zupełności wystarczy.
Przy brokatowych piegach zachowaj zdecydowanie jeszcze większy umiar. Potraktuj je jak biżuterię, dodatek do makijażu. Mają być jedynie akcentem. Nałóż je tylko w miejscach, które naturalnie przyciągają światło.
Sztuczne piegi najlepiej wyglądają w towarzystwie zadbanej, gładkiej i świeżej skóry. Zatroszcz się więc o dobrą pielęgnację i lekki makijaż. Zbyt mocno przypudrowana twarz albo gruba warstwa podkładu mogą sprawić, że nawet najlepiej wykonane piegi stracą swój urok.